Śledzik kiepsko pachnie, czyli znów opór

Długo zapowiadany serwis/funkcjonalność portalu nasza-klasa.pl ujrzał w końcu światło dzienne. Branża internetowa dosyć długo już debatowała na temat tego czy będzie to killer-app czy wielkie fiasko. Niewątpliwie liczba użytkowników naszej klasy pozwalała sądzić, że śledzik wyskoczy natychmiastowo przed pozostałe mikroblogi w Polsce jak pinger, flaker czy blip. No i siłą rzeczy tak się stało, gdyż każdy użytkownik NK jest już użytkonikiem śledzika. Niestety ludzie niebardzo lubią mieć coś robione na siłę i ku niezbyt dużemu zaskoczeniu na NK pojawiły sie protesty. Mój osobisty śledzik wyglądał dziś w taki oto sposób:

Podobny opór już wcześniej miał miejsce, kiedy to NK zaczęła wprowadzać opłaty za niektóre funkcjonalności takie jak dodanie większej ilości zdjęć czy pełną listę osób, które odwiedziały nasz profil. Kierowani doświadczeniem nie powinniśmy być zaskoczeni, że sytuacja się powtarza, ale wydaje się, że tym razem będzie to miało nieco poważniejsze skutki dla NK. Do tej pory płacąc mogłem otrzymać więcej od NK a teraz, choć nie chcę, wciska mi się śledzenie Krzysztofa Ibisza czy Anny Dymnej. Zrozumiała jest chęć popłynięcia na fali popularności celebrytów, wydarcie nieco rynku Pudelkowi, ale czy Polacy to kupią?
NK powoli zaczyna czuć oddech Facebooka na swoich plecach i choć FB stanowi tylko ułamek liczby użytkowników to przy obecnej dynami wzrostu exodus do FB może być szybki. Według danych z lipca tego roku, FB miał w Polsce niemal 620 tyś użytkowników z dynamiką wzrostu 600% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.  Nie sądzę aby ktokolwiek w zarządzie NK nie spał po nocach z tego powodu, ale potencjalny niewypał śledzika i rosnąca niechęć użytkoników może być okazać świetnym powodem by wypróbować zagranicznego pierwowzorcę i zapewne już tam zostać.

2009-09-14


Podziel się z nami swoim komentarzem